Aktualne informacje dotyczące golfa w Polsce i na świecie, szereg…
Meksykanin Abraham Ancer został sensacyjnym zwycięzcą turnieju WGC-FedEx St Jude Invitational. Golfista, dla którego to pierwszy tytuł w zawodowych ligach European Tour i PGA Tour, wygraną wywalczył po dogrywce z Samem Burnsem i Hideki Matsuyamą.
W finałowej rundzie 30-letni Ancer uzyskał wynik 68 uderzeń i ukończył 72 turniejowe dołki na polu TPC Southwind z łącznym wynikiem -16. Taki sam rezultat zapisali na swoich score cardach również Burns i Matsuyama, którzy w finale zagrali kolejno na 64 i 63 uderzeń. Do wyłonienia zwycięzcy konieczna była dogrywka.
Rozstrzygnięcie przyniósł drugi dołek play-off. Trafiony putt Ancera wywarł wystarczającą presję na Burnsie, który swojego spudłował. Tym samym Ancer, który do cyklu European Tour dołączył w 2019 r., a jego najlepszym dotychczasowym rezultatem była 4. pozycja w innym turnieju serii World Golf Championships – WGC-HSBC Champions, mógł cieszyć się ze swojej pierwszej zawodowej wygranej. I to wygranej premiowanej czekiem na ponad 1,5 mln euro.
Zwycięstwo to spowodowało także jego natychmiastowy skok w rankingu Race to Dubai, w którym zajmuje teraz bardzo wysoką 7. pozycję. Jest już także nr 11 w Official World Golf Rankings.
„Za mną już kilka turniejów, w których czułem, że gram wystarczająco dobrze, aby wygrać, ale zawsze czegoś zabrakło. Cieszę się, że w tym tygodniu wszystko potoczyło się po mojej myśli. Wiem, że meksykański golf jest teraz w lepszym miejscu niż kilka lat wcześniej i wierzę, że z czasem stanie się coraz lepszy. Mam nadzieję, że moja wygrana zainspiruje dzieci i młodzież z mojego kraju do poznania tej gry”, komentował Ancer.
Mniej powodów do zadowolenia miał w finale Amerykanin Harris English, który wszedł do czwartej rundy z przewagą 2 uderzeń, ale runda na poziomie 73, wystarczyła jedynie na zajęcie 4. miejsca i wypracowanie jednego uderzenia przewagi nad jego rodakiem Danielem Bergerem, Anglikiem Paulem Caseyem i Australijczykiem Cameronem Smithem, którzy uplasowali się na 5. pozycji.
W trzeciej odsłoni serii World Golf Championships w tym sezonie zagrała czołówka światowego golfa. Na polu TPC Southwind w Memphis pojawili się m.in. złoty medalista olimpijski Xandem Schauffele, czy Irlandczyk Rory McIlroy, Amerykanin Collin Morikawa, Japończyk Hideki Matsuyama, Anglik Paul Casey, którzy również walczyli w Tokio o olimpijskie medale. W sumie z najlepszej pięćdziesiątki światowego rankingu wystąpiło aż 48 zawodników, w tym dziewięciu z pierwszej dziesiątki na świecie.
Obrońca tytułu Justin Thomas z wynikiem -5 ukończył rywalizację na 26. Miejscu.
Playing boldly to win 🏌️@Abraham_Ancer closed out his maiden @WGCFedex victory in style!#WGCFedex pic.twitter.com/X5XYoYtgmy
— The European Tour (@EuropeanTour) August 8, 2021





