Dziennikarz sportowy w przeszłości związany ze Sport.pl, gdzie prowadził rubryki…
Z sześciu uderzeń straty do wygranej sześcioma uderzeniami – Alex Noren w perfekcyjnym stylu zwyciężył w Nedbank Golf Challenge.
Osiem miejsc w pierwszej dziesiątce w ostatnich 18 startach i cztery wygrane w 11 ostatnich występach – to dorobek Norena. Szwedzki golfista dwa sezony temu ledwo „uciułał” około 6 tysięcy euro, w samym 2016 roku dobija do kwoty trzech milionów euro.
W RPA miał iście perfekcyjny finisz. Po trzech rundach zajmował trzecie miejsce ze stratą sześciu uderzeń do reprezentanta Korei Południowej Jeunghuna Wanga. Rywal w finałowym graniu nie utrzymał dobrej passy – zagrał 75 uderzeń, co wystarczyło mu do zajęcia drugiego miejsca. A Noren rywali wprost zmiażdżył. Szwed zagrał 63 uderzenia, czyli dziewięć lepiej od par pola. Na pierwszej dziewiątce miał aż sześć birdie, ma drugiej dwa birdie, eagle oraz jednego bogeya. Efekt? Sześć uderzeń straty zamienił na sześć uderzeń przewagi po czterech rundach.
Alex Noren’s super Sunday in 120 seconds. ⬇️ pic.twitter.com/zpq1116xkW
— The European Tour (@EuropeanTour) November 13, 2016
„Zagrałem najlepszą rundę w życiu”, skomentował Noren. Za wygraną zarobił nieco ponad milion euro i po raz pierwszy w swojej karierze będzie w czołowej dziesiątce najlepszych golfistów świata. W najnowszym zestawieniu debiutuje na 9. miejscu.
Wygrana w RPA daje też Norenowi szansę na triumf w klasyfikacji generalnej European Tour, czyli Race to Dubai. Przed ostatnim turniejem, który od czwartku będzie odbywał się na polu Jumeirah Golf Estates w Dubaju Szwed zajmuje trzecie miejsce. Prowadzi jego rodak Henrik Stenson, drugi jest Danny Willet z Anglii. Szanse na wygraną ma też broniący tytułu Rory McIlroy (Irlandia Płn.)





