Dziennikarz sportowy w przeszłości związany ze Sport.pl, gdzie prowadził rubryki…
Szwed Alex Noren zwyciężył w silnie obsadzonym Aberdeen Asset Management Scottish Open, czyli ostatnim turniejem przed British Open.
Dla Szweda to piąty triumf w European Tour w karierze, ale jak sam stwierdził – najważniejszy. „Było bardzo, bardzo ciężko. Tylu graczy miało wynik na poziomie -11, -12 czy -13. To najcenniejsze zwycięstwo w mojej karierze, biorąc pod uwagę to, jakich rywali miałem oraz to, że graliśmy na tak trudnym polu w Szkocji. O takiej wygranej śniłem jako dziecko” – mówił Noren.
34-letni Noren zawsze wygrywał turnieje w European Tour, gdy prowadził po trzech rundach. Tak też było w Aberdeen Asset Management Scottish Open. Przed finałowym graniem miał dwa uderzenia przewagi nad Matteo Manassero i Tyrellem Hattonem. Utrzymał nerwy na wodzy, wytrzymał presję – zagrał 70 uderzeń, co wystarczyło, by utrzymać się na pierwszym miejscu. Jego łączny wynik po czterech dniach to -14. O wygranej przesądziło birdie na 15. dołku.
Could this be the shot that wins @Alex_Noren the #AAMSO trophy? https://t.co/vrqZQmOcmm
— The European Tour (@EuropeanTour) July 10, 2016
Drugie miejsce przypadło Hattonowi, który zagrał w finale o jedno uderzenie lepiej od zwycięzcy, ale to było za mało, by choćby doprowadzić do dogrywki (-13). Na dzielonym trzecim miejscu z wynikiem (-12) oprócz Manassero znaleźli się też Nicolas Colsaerts i Danny Lee.
Aberdeen Asset Management Scottish Open był ostatnim turniejem przed trzecim wielkoszlemowym graniem w sezonie, czyli British Open. Najstarszy z wielkich turniejów będzie rozgrywany po raz 145., a golfistów gościć będzie szkocki klub Royal Troon GC, który w tej roli będzie występować po raz dziewiąty. W puli jest 6,5 mln funtów, a do zwycięzcy trafi aż 1,175 mln funtów. Tytułu sprzed roku broni Amerykanin Zach Johnson.
[fot]fot. shutterstock.com[/fot]





