Now Reading
Kieszonkowy bunkier, czyli coś dla tych, którzy nigdy nie zapominają o treningu

Kieszonkowy bunkier, czyli coś dla tych, którzy nigdy nie zapominają o treningu

Jak trenować wychodzenie z bunkra, gdy „pod ręką” nie masz piasku? Z pomocą może przyjść Pocket Bunker.

Wygląda jak fikuśna podstawka do jajek. Ale de facto w połowie to piłka, w połowie nóżki zrobione z elastycznego, ale wytrzymałego tworzywa sztucznego. Waży niemal tyle samo co piłka golfowa. Pocket Bunker ma imitować opór wytwarzany przez piasek, pomóc trenować wychodzenie z bunkra w dowolnym miejscu i wyćwiczyć prawidłowe nawyki.

Pocket Bunker ponoć zachowuje się niemal identycznie jak piłka w piasku. Nóżki mają idealnie odwzorowywać te warunki, a przy okazji pomagają w wytrenowaniu idealnego uderzenia. Pocket Bunker zachowuje się tak, jak ją uderzysz.

„Wyniki przeszły nasze oczekiwania. Wiele osób chwali sobie, że dzięki Pocket Bunker wreszcie zrozumiało, o co chodzi w grze z piasku” – zachwalają swój produkt Conrad van Niekerk i Pierre Swart. Pierwszy jest inżynierem z RPA, drugi biznesmenem z Nowego Jorku. Pomysł rozwijali od ładnych paru lat, dzięki zbiórce środków w Internecie udało im się wypuścić pierwszą partię.

Pocket Bunker można kupić m.in. za pośrednictwem Amazona. Kosztuje niespełna 30 dolarów. Niestety firma nie wysyła bezpośrednio do Polski.

 

 

Brak komentarzy (0)

Napisz komentarz

© 2025 Magazyn golfowy GOLF&ROLL, wydawca: NO81 Sp. z o.o., z siedzibą w/przy: ul.  Kazimierza Górskiego 1/416, 81-304 Gdynia