Dziennikarz sportowy w przeszłości związany ze Sport.pl, gdzie prowadził rubryki…
Adrian Meronk zajął dzielone siódme miejsce w turnieju Foshan Open i nie wywalczył awansu du turnieju finałowego cyklu European Challenge Tour.
Meronk, podobnie jak przed rokiem, najlepszego golfa zachował na końcówkę sezonu. Dwa tygodnie temu w Irlandii był 11., tydzień później w Hainan Open zakończył grę na 15. miejscu i wciąż liczył się w walce o awans do turnieju finałowego Challenge Tour, który na przełomie października i listopada odbędzie się w Ras Al Khaimah. Przepustkę dawało miejsce w Top45, Meronk przed turniejem Foshan Open był 58. Ale gdyby był w czołowej szóstce, uzyskałby wystarczającą liczbę punktów.
Meronk grał wyśmienicie przez cztery dni. Jego kolejne rundy to 70, 66, 67 i 69 uderzeń. Polak cały czas trzymał się w czubi klasyfikacji generalnej, ale okazało się, że do upragnionego miejsca w pierwszej szóstce zabrakło jednego uderzenia. Meronk z wynikiem -16 zajął dzielone siódme miejsce. Wynik o trzy uderzenia lepszy dałby mu prawo do gry o zwycięstwo. Turniej po dogrywce wygrał Victor Perez.
The final standings at the #FoshanOpen 👇
🇫🇷 -19 Perez 🏆
🏴 -19 MacIntyre
🇺🇸 -18 Crocker
🏴 -18 Orrin
🏴 -17 Singh Brar
🇳🇱 -17 van Driel
🇸🇪 -16 Lengden
🇵🇱 -16 Meronk
🇦🇺 -16 WilsonFinal scores 👉 https://t.co/wY7CSdkBUO pic.twitter.com/ox3DU2Pmuf
— Challenge Tour (@Challenge_Tour) October 21, 2018
Meronk dzięki siódmej lokacie w Chinach awansował aż o 10 miejsc w klasyfikacji generalnej, ale nie uzbierał wystarczającej liczby punktów, by znaleźć się w Top45 i mieć zagwarantowane miejsce w turnieju finałowym. Brak awansu to nie kwestia jednego uderzenia w Foshan Open, a punktów „pogubionych” we wcześniejszej części sezonu. Gdzie? To już sam Meronk wie najlepiej.
Udział Polak w ostatnim turnieju sezonu Challenge Tour nie jest jednak jeszcze absolutnie wykluczony. W razie wycofania się zawodników, którzy są przed nim na liście, będzie jednym z pierwszych, który może zostać doproszony do udziału.
Meronk za siódme miejsce w Chinach zainkasuje nieco ponad 12 tys. euro. To jego najwyższa wypłata w tym sezonie.





