Dziennikarz sportowy w przeszłości związany ze Sport.pl, gdzie prowadził rubryki…
Finał jak w filmach Alfreda Hitchcocka. Najpierw ostra rywalizacja, a potem napięcie rosło jeszcze bardziej. Ostatecznie w Maybank Championship triumfował Scott Hend.
W Kuala Lumpur do finałowej rozgrywki wmieszała się pogoda. Gdy liderzy byli na ostatnim tee, rozszalała się burza, która przerwała grę na blisko dwie godziny. O pechu może mówić Nacho Elvira, którego wystraszył grzmot w momencie backswingu przy pitchowaniu i zepsuł uderzenie. Kto wie, czy burza nie zabrała mu szans na zwycięstwo.
32-letni Hiszpan po 72 dołkach miał taki sam wynik jak reprezentujący Australię Scott Hend, czyli -15 i do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka. Sprawa rozstrzygnęła się już przy pierwszej próbie rozegrania 18. dołka. Golfista z Australii zakończył dołek w czterech uderzenia, Hiszpan miał o jedno więcej.
📽️ Every shot of the play-off between Scott Hend and Nacho Elvira.#MaybankChampionship pic.twitter.com/5Zwh5h3gyz
— The European Tour (@EuropeanTour) March 24, 2019
Hend po raz trzeci wygrał turniej European Tour i co ciekawe, zawsze triumfuje w tym cyklu, gdy turnieje rozgrywane są w Azji. Wcześniej wygrywał w Hong Kongu (2014) i Tajlandii (2016). Za zwycięstwo w Malezji zarobił niespełna 440 tys. euro.
„To była fantastyczna rywalizacja z Nacho. To fantastyczny zawodnik i motywowaliśmy się wzajemnie do jeszcze lepszych uderzeń.”, podsumował Hend.
Dla Elviry była to druga dogrywkowa porażka w zawodowej karierze. Hiszpan na wygraną w European Tour wciąż musi poczekać. Do tej pory triumfował tylko w Challenge Tour, ale za to czterokrotnie.
European Tour z Malezji przenosi się do Indii na Hero Indian Challenge, ale czołówka europejskiego cyklu zapewne pojawi się w WGC-Dell Technologies Match Play w Austin w Teksasie.





