Dziennikarz sportowy w przeszłości związany ze Sport.pl, gdzie prowadził rubryki…
Magazyn „Forbes” przygotował zestawienie najlepiej zarabiających byłych sportowców. Na pierwszym miejscu znalazła się legenda koszykówki, ale i pasjonat golfa w jednym – Michael Jordan. W pierwszej dwunastce jest aż czterech byłych golfistów.
Magazyn brał pod uwagę różne czynniki: pensję, umowy z telewizjami, kontrakty reklamowe, działalność gospodarczą, kontrakty wydawnicze oraz np. projektowanie pól. Na liście jest 12 sportowców z sześciu krajów reprezentujących łącznie pięć dyscyplin sportu. Golfistów jest aż czterech: to Arnold Palmer, Jack Nicklaus, Gary Player i Greg Norman. W sumie w ubiegłym roku zarobili oni aż 107 milionów dolarów. Prawie tyle co sam Jordan – on zarobił w 2014 r. aż 100 mln. dol.
Najwyżej na liście jest Arnold Palmer, który z dochodami na poziomie 42 mln. dol. zajmuje trzecie miejsce, za Jordanem i Davidem Beckhamem. Jack Niklaus jest na liście czwarty (28 mln. dol.), Garry Player zajmuje szóste miejsce ex aequo z byłym koszykarzem NBA Shaquille’m O’Nealem (21 mln. dol.). Greg Norman razem z byłym piłkarzem Pele zajmuje dziewiątą lokatę (12 mln. dol).
Palmer, który ma 85 lat, jest ciągle bardzo popularny w USA, od lat jest twarzą wielu marek (jego umowa z Rolexem obowiązuje od 50 lat), ma napój sygnowany własnym imieniem, a do tego inkasuje sporo pieniędzy dzięki popularności w Chinach. Jack Niklaus zarabia natomiast na projektowaniu pól golfowych, sprzęcie sportowym, a od niedawna w sprzedaży są jego… lody. Player zajmuje się projektowaniem pól golfowych, a oprócz tego ciągle reklamuje produkty swoich partnerów. Norman to biznesmen, który oprócz projektów związanych z golfem zajmuje się odzieżą czy produkcją wina.





