Now Reading
European Tour coraz bliżej dla Meronka

European Tour coraz bliżej dla Meronka

Adrian Meronk zajął 11. miejsce w kończącym sezon Challenge Tour turnieju NBO Golf Classic Grand Final i nie uzyskał pełnego awansu do European Tour na przyszły sezon. Ale furtka w drodze na wyższy poziom jest już uchylona.

Meronk dzięki rewelacyjnej grze i drugiemu miejscu w Dubaju wywalczył miejsce w turnieju finałowym rzutem na taśmę. Przed rozpoczęciem gry w Omanie wiedział, że będzie potrzebował równie wielkiego heroizmu, by wskoczyć do czołowej piętnastki klasyfikacji generalnej na koniec sezonu, bo tylko ono gwarantuję kartę na European Tour.

24-latek z Polski rozpoczął rewelacyjnie. W pierwszej rundzie nie zagrał ani jednego dołka gorzej niż na par, ustrzelił pięć birdie i z wynikiem 67 uderzeń dzielił pierwsze miejsce z czwórką innych graczy. Ale w czołówce był ścisk i trzeba było grać dobrze i równo przez cztery dni.

69 uderzeń drugiego dnia (trzy bogeye, sześć birdie) nie wystarczyły, by utrzymać prowadzenie, ale strata do lidera wciąż nie była wielka (trzy uderzenia). Dopiero trzeciego dnia zaczęły się problemy. Spadek na 14. miejsce po trudnej rundzie zakończonej z wynikiem 75 uderzeń.

Meronk ostatniego dnia jeszcze powalczył o lepszą lokatę. Na czwartym dołku popisał się eaglem, w sumie zagrał 70 uderzeń i po czterech rundach miał wynik łączny 281 uderzeń (-7), co wystarczyło do dzielonego 11. miejsca. Do zwycięzcy, Francuza Clemena Sordeta Polak stracił osiem uderzeń. Do drugiego miejsca, które też pozwoliłoby przebić się do Top15, zabrakło sześciu uderzeń.

Co oznacza 11. miejsce w Omanie?

Za 11. miejsce Meronk zarobił 10,2 tys. euro i tyle samo punktów rankingowych. Polak awansował na 30. lokatę w klasyfikacji generalnej cyklu. Już wcześniej zapewnił sobie stałe miejsce w Challenge Tour w kolejnym sezonie, co należy uznać za spory sukces jak na debiutanta w zawodowym golfie. Będzie mógł się też starać o grę w niektórych turniejach European Tour – czołowa 30. rankingu Road to Oman zyskuje kategorię 18. w European Tour, która pozwala na start w turniejach z niższą pulą nagród i nie tak silnie obsadzonych. Zazwyczaj to jest nie więcej niż 10 imprez. Czyli Meronk ma drzwi na poziom wyżej uchylone.

Przed rozpoczęciem sezonu Polak miał tylko siedem pewnych startów w Challenge Tour, a dzięki swojej dobrej grze wystąpił ostatecznie w aż 12. imprezach. I bardzo dobrze w nich punktował. W czołowej „50” cyklu nie ma golfisty, który zagrałby mniej turniejów od Polaka.

Droga do jeszcze lepszej kategorii w European Tour dla Meronka jest jeszcze dla Meronka otwarta. Polak ma wystartować w trzecim, ostatnim etapie Q-School w hiszpańskim Lumine (11-16 października). Czołowa „25” z tej imprezy uzyska prawo do gry w European Tour, tzw. kategorię 17., która pozwala na około 10 startów w sezonie.

Meronk zadowolony

„Kończę finał Challenge Tour na 11 miejscu. W Race to Oman zająłem 30 pozycje, co daje mi niepełny status na European Tour w 2018 roku. Jestem bardzo zadowolony z ostatnich dwóch turniejów i co do tej pory osiągnąłem. Rownież serdecznie wszystkim dziękuje za doping, który jest odczuwalny na każdym turnieju.” – napisał Meronk tuż po turnieju na swoim Facebooku.

Oni zagrają w European Tour w przyszłym sezonie

Brak komentarzy (0)

Napisz komentarz

© 2025 Magazyn golfowy GOLF&ROLL, wydawca: NO81 Sp. z o.o., z siedzibą w/przy: ul.  Kazimierza Górskiego 1/416, 81-304 Gdynia