Dziennikarz sportowy w przeszłości związany ze Sport.pl, gdzie prowadził rubryki…
Mateusz Gradecki po raz trzeci w sezonie plasuje się w czołowej dziesiątce turnieju ligi Pro Golf Tour. W rozgrywanym w Maroko Open Ocean był szósty.
Polak zagrał bardzo dobry turniej. Potwierdzeniem tego jest jego karta wyników. -9 po trzech dniach dało dzielone szóste miejsce. Wszystkie turniejowe rundy Gradecki kończył z wynikiem poniżej par – zaczął od 70 uderzeń pierwszego dnia, potem było 66 i 68 uderzeń. Druga runda była wyjątkowa. Polak nie miał ani jednego wyniku gorszego niż par, a dodał do tego aż pięć birdie.
„Zdecydowanie najlepsza runda w tym roku. Wynik nie do końca to oddał lecz grałem najsolidniejszy golf w tym sezonie. Czysta karta, żadnych piątek, 17 greenów w regulacji, najdłuższy putt rundy 10 metrów i niesamowita ilość „lipoutow”.”, relacjonował na swoim Facebooku.
Turniej zakończył na szóstym miejscu, a do zwycięzcy Benjamina Ruscha stracił pięć uderzeń. Szwajcar był poza zasięgiem. Open Ocean zakończył z przewagą dwóch uderzeń nad drugim Szkotem Chrisem Robbem.
Gradecki wysoko w Order of Merit
Gradecki w klasyfikacji generalnej cyklu zajmuje przyzwoite 12. miejsce. Zawdzięcza to bardzo dobrej i równej grze we wszystkich imprezach. Zagrał do tej pory sześć turniejów w Pro Golf Tour, przejście cuta ani razu nie było dla niego problemem, a aż trzykrotnie kończył grę w czołowej dziesiątce.
Gradecki zbyt wiele wytchnienia nie ma, bo Pro Golf Tour wykorzystuje do maksimum pogodę w Maroku. W środę Polak będzie zapoznawał się z polem Mohammedia Royal Golf Club, gdzie już od czwartku zagra w turnieju Open Tazegzout. A tuż po świętach wielkanocnych w kalendarzu jest jeszcze jedna impreza w Afryce, do tego na tym samym polu – Open Royal Golf Anfa Mohammedia 2018.
Od końcówki kwietnia Pro Golf Tour przeniesie się do Europy. W czerwcu liga zawita do Polski. W dniach 25-27 czerwca Gradi Golf Club będzie gościł Polish Open.





