Dziennikarz sportowy w przeszłości związany ze Sport.pl, gdzie prowadził rubryki…
Hawaje szczęśliwe dla Mateusza Gradeckiego. 22-letni student uczelni East Tennessee State University zajął drugie miejsce w Warrior Princeville Makai Invitational.
Gradecki turniej na Hawajach zaczął fenomenalnie. W pierwszej rundzie uzyskał wynik 65 uderzeń, czyli aż siedem poniżej par pola. Ustanowił tym swój rekord w NCAA (lepszy od poprzedniego o trzy uderzenia), a w turnieju dało mu to prowadzenie. W dwóch kolejnych rundach Polak walczył o utrzymanie pozycji, ale rywale mocno napierali. 70 uderzeń w sobotę i 71 uderzeń w niedzielę wystarczyło do zajęcia drugiego miejsca.
W klasyfikacji drużynowej ETSU zajęło szóstą lokatę, triumfowali gracze z uczelni Mississippi.
W rundzie finałowej Gradecki stoczył pasjonujący pojedynek z Bradenem Thornberrym z Mississippi, który w rankingu najlepszych graczy NCAA zajmuje 21. miejsce. Polak szedł łeb w łeb na pierwszej dziewiątce, ale później rywal odskoczył – tam gdzie Gradecki miał kłopoty, Thornberry grał akurat świetnie. Efekt? Turniej wygrał z przewagą trzech uderzeń.
Dla Polaka to drugie podium w karierze akademickiej. Miesiąc temu był także drugi w Bank of Tennessee Intercollegiate. Gradecki na uczelni ETSU jest czwarty rok i ten sezon jest jego najlepszym. Najbardziej to widać w średniej uderzeń na rundę, która spadła w porównaniu z poprzednim sezonem o ponad jedno uderzenie – z 73,06 do 71,93.
Dla Gradeckiego i spółki był to ostatni turniej w sesji jesiennej. Liga akademicka zawiesza rozgrywki aż do lutego.
[fot]fot. Strzały na fairwayu[/fot]





