Dziennikarz sportowy w przeszłości związany ze Sport.pl, gdzie prowadził rubryki…
South African Open dla Louisa Oosthuizena, który wygrał południowoafrykański przystanek European Tour z przewagą sześciu uderzeń.
– Miałem trudny początek finałowej rundy, ale caddie powiedział mi, że mam dobry swing i mam atakować”, wspominał Oosthuizen. Jak usłyszał, tak zrobił. Eagle i pięć birdie złożyło się na 67 uderzeń w finałowej rundzie. I dało mu sześć uderzeń przewagi nad Romainem Langasquem.
📽️ Louis Oosthuizen's final round in 3 minutes.#SAOpen pic.twitter.com/yw5Zc5HSLP
— The European Tour (@EuropeanTour) December 9, 2018
Było oblewanie szampanem, a potem z oczu Oosthuizena popłynęły łzy. „Wiedziałem, że to będzie bardzo wyjątkowy moment. Szkoda, że nie ma tu mojej rodziny, ale publiczność była dla mnie niesamowita. Cieszę się, że mogłem dać im trochę radości”, mówił zwycięzca South African Open.
36-latek ma już w swoim CV dziewięć wygranych turniejów w European Tour. Zwycięzca The Open z 2010 roku w swojej ojczyźnie wygrał po raz trzeci, ale pierwszy raz właśnie w tym turnieju. A do tego sześć uderzeń przewagi jest osiągnięciem rekordowym. Dla Oosthuizena triumf był wyjątkowy także z innego powodu. W sierpniu musiał wycofać się z PGA Championship z powodu urazu pleców. „Poradziłem sobie z kontuzjami, rodzina i przyjaciele byli ze mną w tych trudnych momentach, to też nagroda dla nich”, powiedział.
Wyniki SA Open 2018
The final leaderboard at the 2019 South African Open 🇿🇦🏆#SAOpen pic.twitter.com/iS5yNIs8l5
— The European Tour (@EuropeanTour) December 9, 2018





