Dziennikarz sportowy w przeszłości związany ze Sport.pl, gdzie prowadził rubryki…
Po raz pierwszy od lat ceremonialne rozpoczęcie Masters odbędzie się bez udziału jednego z najlepszych golfistów wszech czasów – Arnolda Palmera. Czterokrotny zwycięzca turnieju rozgrywanego na polu w Auguście zrezygnował z czynienia honorów.
Od 2007 roku Palmer rozpoczynał wybiciem piłki z tee jeden z najważniejszych turniejów w golfowym kalendarzu. W 2010 roku dołączył do niego jego wielki rywal i przyjaciel Jack Nicklaus, od 2012 roku w ceremonii brał udział też Gary Player. Takich scen z udziałem Palmera już nie zobaczymy.
[youtube]1FEfCZZXb74[/youtube]„Jestem trochę rozczarowany, ale taka jest kolej rzeczy. W 2004 roku zagrałem po raz ostatni w turnieju, rok temu w konkursie Par3, a teraz trzeba przerwać zakończyć definitywnie moją przygodę z Masters”, mówi 86-letni Palmer.
„Pewnie, że chciałbym rozpoczynać ten turniej zawsze, ale nie mam już siły, by uderzyć piłkę tak, bym był z tego zadowolony. Teraz będę czerpał radość z oglądania rywalizacji”, dodał.
Palmer w swojej karierze wygrał siedem turniejów wielkoszlemowych, w Masters triumfował czterokrotnie w 1958, 1960, 1962 i 1964 roku.
Tegoroczne Masters rozpocznie się 7 kwietnia, turniej rozegrany zostanie tradycyjnie na polu Augusta National Golf Club w stanie Georgia. Transmisję w Polsce zapowiada Eurosport.
[fot]fot. shutterstock.com[/fot]





