Dziennikarz sportowy w przeszłości związany ze Sport.pl, gdzie prowadził rubryki…
Najlepszy polski golfista-amator Adrian Meronk jesienną część sezonu zakończył na dziewiątym miejscu w turnieju Warrior Princeville Makai Invitational rozgrywanym na Hawajach. Mateusz Gradecki był 28.
Meronk, który jest na ostatnim roku studiów na uczelni East Tennessee State University, zagrał dwie solidne rundy, w których miał po 71 uderzeń oraz jedną bardzo dobrą, którą zakończył z wynikiem 67 uderzeń (pięć poniżej par). W efekcie dało to wyniki -7 po trzech dniach grania na Hawajach i dzielone dziewiąte miejsce. Zwycięzca Cameron Young z uczelni Wake Forest uzyskał wynik -15.
Meronk był najlepszym zawodnikiem swojej uczelnianej drużyny, a drugi wynik dla ETSU wykręcił Mateusz Gradecki. 21-letni golfista z Obornik Śląskich zaczął turniej od zagrania 77 uderzeń (pięć powyżej par), ale w dwóch kolejnych dniach wziął się do odrabiania strat – rundy z 69 i 70 uderzeniami sprawiły, że Gradecki wyszedł „na zero” i po ostatnim dniu awansował z 41. na 28. lokatę.
W klasyfikacji drużynowej uczelnia Polaków uplasowała się na ósmym miejscu. Najlepsi okazali się golfiści Alabamy przed Wake Forest i UAB.
Turniej na Hawajach był ostatnim w tym roku kalendarzowym w ramach ligi NCAA, ale dla Meronka to jeszcze nie będzie koniec rywalizacji. W weekend Polak zagra w Sun Bowl Western Refining College All-America Golf Classic, czyli turnieju dla najlepszych graczy ligi NCAA. Meronk do takich bez wątpienia się zalicza, w poprzednim sezonie wybrano go golfistą roku w Konferencji Południowej. Turniej odbędzie się na polu El Paso Country Club w Teksasie (6-8 listopada).
[fot]fot. Marek Darnikowski[/fot]





