Dziennikarz sportowy w przeszłości związany ze Sport.pl, gdzie prowadził rubryki…
Turniej Shriners Hospitals for Children Open rozgrywany na polu TPC Summerlin w Las Vegas w tym roku okazał się szczęśliwy dla 47-letniego Australijczyka Roda Pamplinga.
Australijczyk zaczął turniej od 60 uderzeń w czwartek, ale druga i trzecia runda sprawiły, że rywale go dogonili, a Amerykanin Luvas Glover wręcz wyprzedził o jedno uderzenie. Po pasjonującym finiszu ostatniego dnia i kilku niesamowitych zagraniach Pampling wyszedł na prowadzenie, zagrywając cztery birdie na sześciu ostatnich dołkach.
Pampling po czterech dniach miał wynik -20, o dwa uderzenia lepszy od Amerykanina Brooksa Koepki, który ukończył turniej w Las Vegas na drugim miejscu. Trzeci był Glover (-17), który z prowadzącego tercetu finałową rundę rozegrał najgorzej.
Australijczyk na wygraną w PGA Tour czekał od 10 lat. Poprzednio wygrał Bay Hill Invitational w marcu 2006 roku, w sumie w tym cyklu ma trzy zwycięstwa, ale trzy ostatnie sezony to walka o powrót do elity. W 2013 roku stracił kartę na PGA Tour, trzy sezony walczył w Web.com Tour, czyli de facto drugiej lidze.
W Las Vegas zaczynał grę z tee jako 451. golfista świata, ale po wygranej na pewno podskoczy wysoko w rankingu. Za zwycięstwo zarobił 1,2 mln dolarów, a także zdobył prawo do gry m.in. w Masters, w którym po raz ostatni wystąpił w 2007 roku, oraz w PGA Championship, gdzie nie było go od 2009 roku.
Pampling jest piątym Australijczykiem, który w tym roku kalendarzowym wygrywał turniej z cyklu PGA Tour. Wcześniej uczynili to Jason Day, Adam Scott, Greg Chalmers oraz Aaron Baddley.
PGA Tour przenosi się na chwilę do Meksyku, gdzie na polu El Camaleon GC w Playa del Carme zostanie rozegrany OHL Classic at Mayakoba. W puli nagród jest 7 mln dol., a przed rokiem triumfował Graeme McDowell.
[fot]fot. shutterstock.com[/fot]





