Now Reading
Nie udało się żadnemu golfiście, zrobił to robot [WIDEO]

Nie udało się żadnemu golfiście, zrobił to robot [WIDEO]

Przez pięć dni podczas Phoenix Open swego szczęścia próbowali amatorzy i zawodowcy. Farta na 16. dołku pola TPC Scottsdale miał jednak tylko… robot.

Dołek numer 16 na TPC Scottsdale to jedno z najbardziej emocjonujących golfowych miejsc w sezonie. O hole-in-one marzą tutaj wszyscy, głównie ze względu na atmosferę, jaką wytwarza ponad 25 tysięcy kibiców. W tegorocznym Phoenix Open żaden z golfistów nie uraczył fanów trafieniem do dołka w pierwszym uderzeniem na „16”. Udało się to za to… robotowi!

LDRIC the Robot, czyli robot Eldrick, co jest nawiązaniem do pierwszego imienia Tigera Woodsa, na co dzień używany jest do testowania kijów i piłek golfowych. Dlaczego? Bo tylko on jest w stanie zapewnić taką powtarzalność uderzeń, nawet tych złych.

Dzień przed pierwszą rundą podczas pro-amu przed Phoenix Open zademonstrowano możliwości robota. Ustawiony na szesnastce wykonał swing i posłał piłkę prosto do dołka. Radość kibiców niczym się nie różniła od tej, której doświadczają zawodnicy.

[fot]fot. shutterstock.com[/fot]
Brak komentarzy (0)

Napisz komentarz

© 2025 Magazyn golfowy GOLF&ROLL, wydawca: NO81 Sp. z o.o., z siedzibą w/przy: ul.  Kazimierza Górskiego 1/416, 81-304 Gdynia