Dziennikarz sportowy w przeszłości związany ze Sport.pl, gdzie prowadził rubryki…
Eddie Pepperell ma swoją pierwszą wygraną w European Tour. Anglik w finałowej rundzie Commercial Bank Qatar Masters odparł atak swojego rodaka Olivera Fishera.
27-letni Pepperell zawodowcem jest od 2011 roku. Rok po debiucie wygrał Allianz Open Côtes d’Armor Bretagne w ramach Challenge Tour, w 2015 roku przegrał dogrywkę w Dubai Duty Free Irish Open w European Tour z Sorenem Kjeldsenem, a w zeszłym roku był 16. w US Open. Potrzebował 129. startów, by wreszcie triumfować w głównym europejskim cyklu.
Pepperell zaczynał ostatnią rundę na czele razem z Fisherem. I zapowiadało się na pasjonujący pojedynek. Fisher wpadł w tarapaty, gdy zaliczył trzy bogeye z rzędu na pierwszej dziewiątce. Do roboty wziął się na drugiej, gdzie zagrał pięć birdie i jednego bogeya, ale Pepperella nie zdołał dogonić. 27-latek rundę zakończył z wynikiem -2. Wystarczyło, by wygrać turniej z jednym uderzeniem przewagi.
📹 The best of Pepperell's winning final round 📹#QatarMasters pic.twitter.com/thDJdkVxWb
— The European Tour (@EuropeanTour) February 25, 2018
Pepperell: Mam nadzieję, że to nie mój ostatni raz
Anglik za zwycięstwo zarobił 236 tys. euro. „Zawsze wierzyłem, że wygram ten pierwszy turniej. Czułem się bardzo dobrze, choć mój swing nie był dziś najlepszy. Wierzyłem w swoje umiejętności. Cieszę się, że ten pierwszy raz mam już za sobą. Mam nadzieję, że to nie jest moje ostatni”, powiedział.
Kilka godzin po wygranej Pepperell był zaskoczony liczbą wiadomości, które otrzymał po wygranej.
The amount of messages I’m receiving is overwhelming. Seriously, thank you. I love this game.
— Eddie Pepperell (@PepperellEddie) February 25, 2018
European Tour wraca do RPA w przyszłym tygodniu. Na polu Pretoria CC zostanie rozegrany turniej Tshwane Open, w którym zagra m.in. Danny Willett. Ale największe gwiazdy szykują się do innej imprezy – startu w pierwszym w tym roku WGC – Mexico Championship na polu Chapultepec GC.





