Now Reading
Pożar w hotelu Phila Mickelsona

Pożar w hotelu Phila Mickelsona

Phil Mickelson niemal spóźnił się na finałową rundę BMW Championship. Wszystko przez pożar w hotelu, w którym nocował.

„W mój hotel uderzył piorun. Musieliśmy opuścić budynek, bo był pożar. Ubrania i kije zostały w pokoju. I nie mogę po nie wrócić.” – relacjonował Mickelson.

Amerykanin obawiał się nie tyle o to, że straci swoje rzeczy, ale że nie zdąży na finałową rundę w BMW Championship na polu Medinah Country Club. Grę zaczynał jeszcze przed południem. Szczęśliwie wszystko ułożyło się po jego myśli.

Brak komentarzy (0)

Napisz komentarz

© 2025 Magazyn golfowy GOLF&ROLL, wydawca: NO81 Sp. z o.o., z siedzibą w/przy: ul.  Kazimierza Górskiego 1/416, 81-304 Gdynia