Dziennikarz sportowy w przeszłości związany ze Sport.pl, gdzie prowadził rubryki…
Numer jeden światowego rankingu i zeszłoroczny zwycięzca The Open może nie zagrać w tegorocznej edycji turnieju. Rory McIlroy, grając z kumplami w piłkę nożną, poważnie uszkodził kostkę w lewej nodze.
Rory o sprawie poinformował na swoim Instagramie, wrzucając zdjęcie z kontuzjowaną nogą. Napisał, że ma uszkodzone więzadła w kostce. – Cały czas oceniamy jak poważny jest uraz i przygotowujemy plan powrotu do zdrowia. Rehabilitacja już się zaczęła – stwierdził.
McIlroy już wycofał się z rozgrywanego w tym tygodniu Scottish Open i nie wiadomo, czy wystąpi w The Open, które rozpocznie się już 16 lipca na legendarnym polu w St. Andrews.
Golfista w poniedziałek napisał, że daje sobie 48 godzin na podjęcie decyzji, ale prognozy nie są optymistyczne. Urazy więzadeł kostki mogą być trudne i długotrwałe w leczeniu. Wszystko zależy od stopnia, w jakim więzadło jest uszkodzone, ale raczej trzeba szykować na przerwę, która potrwa wiele tygodni. – Zazwyczaj to sześć tygodni w ortezie i sześć tygodni rehabilitacji – mówi w BBC doktor Peter Larkins, który pracował niegdyś z olimpijczykami.
Jego zdaniem McIlroy to, czy McIlroy mógłby zagrać w The Open, zależy też od tego, jak bardzo jego noga jest opuchnięta i jak wielki ból jest w stanie znieść. – W tydzień można pozbyć się opuchlizny, ale przez ten czas treningi są wykluczone. Nie ma czasu, by zbudować formę. Do tego długie spacery po polu. Trudno to sobie wyobrazić – dodaje.
Były golfista Jamie Spence skrytykował McIlroy’a za to, że ten nie podchodzi do swojej golfowej kariery profesjonalnie. – W piłkę możesz pograć jak masz urlop czy zimą, a nie gdy lada moment grasz w Wielkim Szlemie – powiedział.
McIlroy uważany był za wielkiego faworyta The Open. Triumfował w turnieju przed rokiem i wszyscy już czekali na jego pojedynek z Jordanem Spiethem, który wygrał dwa tegoroczne wielkoszlemowe turnieje. Czy do niego dojdzie? Okaże się w najbliższych dniach.






