Dziennikarz sportowy w przeszłości związany ze Sport.pl, gdzie prowadził rubryki…
Kevin Na wygrał z przewagą czterech uderzeń turniej Charles Schwab Challenge. Oprócz 1,3 mln dol. wypłaty dostał jeszcze dodatkowy, niecodzienny prezent.
Na zagrał 66 uderzeń ostatniego dnia i przypieczętował wygraną w turnieju. Cztery uderzenia za nim skończył Tony Finau, a o pięć zagrań więcej mieli Chengtsun Pan oraz Andrew Putnam.
Za zwycięstwo w turnieju Na zarobił 1,3 mln dol. oraz dostał od organizatorów wyjątkowego Dodge’a Challengera z 1973 roku. Samochód został w pełni odrestaurowany. Ma lśniący lakier w błękitnym kolorze, a siedzenia obszyto w szkocką kartę nawiązującą do marynarki, jaką otrzymuje zwycięzca.
Today when the final putt drops, to the ultimate challenger will go the ultimate '73 challenger. #schwabchallenge pic.twitter.com/v1Zn1vP7NI
— Charles Schwab Challenge (@CSChallengeFW) May 26, 2019
Na samochodem jednak jeździł nie będzie. Auto, zgodnie z obietnicą złożoną przed zawodami, przekazał swojemu caddyemu i przyjacielowi za wspaniałą pracę, którą ten dla niego wykonał przez ten weekend. Kenny Harms od niedzieli jest najszczęśliwszym caddym świata.





