Now Reading
Meronk zaczyna sezon w Challenge Tour

Meronk zaczyna sezon w Challenge Tour

6:50 polskiego czasu – grę w Kenya Open rozpoczął właśnie Adrian Meronk. Najlepszy polski golfista rusza na podbój Challenge Tour.

W zeszłym roku na kenijskim polu Meronk udowodnił, że trzeba się z nim liczyć. W turnieju otwierającym pierwszy pełny sezon w zawodowym tourze zajął rewelacyjne piąte miejsce, a rok skończył w czołowej „30”, co dało mu prawo startów we wszystkich turniejach Challenge Tour oraz uchyliło drzwi do European Tour – Polak na szczeblu wyżej może startować w znacznej części imprez, zazwyczaj tych, gdzie obsada jest nieco słabsza.

Teraz przed Meronkiem drugi pełny sezon w Challenge Tour i wie, z czym przyjdzie mu się mierzyć. Cel jest jasny. Miejsce w pierwszej piętnastce na koniec sezonu, bo to daje gwarancję stałego miejsca w European Tour. A do tego potrzebne są zwycięstwa. Polak zawodowej wygranej na międzynarodowym poziomie jeszcze nie zasmakował. Bliziutko było podczas zeszłorocznego Ras Al Khaimah Golf Challenge (w dogrywce lepszy był Jens Dantrop).

Oficjalna strona cyklu wybrała Meronka do piątki graczy, których warto w tym sezonie obserwować. W Challenge Tour w poprzednim sezonie wystartował w 12 turniejach, łącznie z finałem. Najlepsze wyniki to drugie miejsce w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, piąte w Kenii i 11. w Omanie.

W tym sezonie Meronk ma za sobą starty w trzech turniejach European Tour. Jeszcze w 2017 roku grał w Australian PGA Championship i Joburg Open – w obu turniejach przeszedł cut, ale do walki o czołowe pozycje nieco mu zabrakło. W lutym mierzył się w ISPS Handa World Super 6 Perth, ale nie przeszedł cuta.

Do startu w Kenii przygotowywał się tradycyjnie już w Portugalii, która o tej porze roku oferuje jedne z najlepszych warunków do trenowania golfa w Europie i daje szanse startu w pomniejszych turniejach dla zweryfikowania postępów w pracy.

Duża kasa do wygrania, mocna obsada

Kenijski turniej jest jak na inaugurację sezonu mocno obsadzony, a walka na pewno będzie ostra, bo to też impreza z najwyższą pulą nagród w całym cyklu – 500 tysięcy euro, z których aż 80 tysięcy dostanie triumfator. Barclays Kenya Open, bo tak brzmi pełna nazwa turnieju, rozgrywany jest po raz 50., a po raz 41. na polu Muthaiga Golf Club.

156 zawodników jest na starcie. Wśród rywali Meronka będzie aż 14 zwycięzców turniejów European Tour, 11 zwycięzców turniejów Challenge Tour z poprzedniego sezonu, a także m.in. Austriak Matthias Schwab, który był ostatnio czwarty w Hero Indian Open w ET.

Meronk grę zacznie z pierwszego tee o godz. 6.50 polskiego czasu. W jednej grupie będzie szedł z 28-letnim Anglikiem Tomem Murrayem, który może pochwalić się zwycięstwem w Irish Challenge w 2015 roku, oraz z niespełna 32-letnim Chilijczykiem Nico Geygerem, który w tym sezonie ma za sobą przyzwoite starty w European Tour w Omanie (12. miejsce) i Katarze (34.).

Była szansa na dwóch Polaków w kenijskim turnieju. Mateusz Gradecki, który rok zaczął od serii turniejów w lidze Pro Golf Tour, walczył w kwalifikacjach do Kenya Open, wskoczył nawet do dogrywki, w której szósty dołek okazał się dla niego pechowy. „Na kolejnym dołku moja piłka skończyła metr nad ziemią, zakleszczona między gałązkami drzewa, od którego piłka mojego współgracza pięknie się odbiła. Kosztowało mnie to 100% miejscem w Barclays Kenya Open” – opisywał na Facebooku. Był pierwszym z rezerwowych. W środowy poranek na liście startowej jego nazwiska nie było.

ŚLEDŹ WYNIKI

Brak komentarzy (0)

Napisz komentarz

© 2025 Magazyn golfowy GOLF&ROLL, wydawca: NO81 Sp. z o.o., z siedzibą w/przy: ul.  Kazimierza Górskiego 1/416, 81-304 Gdynia