Teraz czytasz
Olimpijskie pole golfowe już otwarte!

Olimpijskie pole golfowe już otwarte!

Po 112 latach golf wróci do rodziny sportów olimpijskich. W listopadzie nieopodal Rio de Janeiro otwarto obiekt, na którym będą rywalizować najlepsi gracze świata.

Pierwsze uderzenie na nowym polu golfowym wykonała oficjalna maskotka igrzysk olimpijskich – Vinicius. „To bardzo wymagający obiekt. Jest wiele wolnej przestrzeni wokół, wiatr będzie sprawiał sporo problemów, bo pole jest dość wąskie”, ocenił Paulo Pacheco, prezes Brazylijskiego Związku Golfa.

Obiekt zaprojektował Amerykanin Gil Hanse. Z wyzwań stojących przed graczami należy wymienić przede wszystkim dwa sztuczne jeziora. Zawodników będzie mogło obserwować 30 tys. widzów na trybunach.

Żeby dobrze przygotować pole, trawa będzie koszona trzy lub cztery razy dziennie, a cały obiekt co dwa dni będzie nawodniany.

Pole zostało w całości sfinansowane ze środków prywatnych, ale przez 20 lat po igrzyskach będzie funkcjonowało jako publiczne – tak stanowi umowa ze sponsorami. Obiekt w Barra da Tijuca ma promować golfa w Brazylii zarówno wśród doświadczonych graczy, jak i tych, którzy dopiero stawiają pierwsze kroki w tej grze. Ma też być zachętą dla golfowych turystów, by na rundę wybrać się w tę część świata.

Obiekt przyczynił się też do poprawy ekosystemu w okolicy Rio de Janeiro. Nasadzono 650 tysięcy roślin, a na obiekcie jest 245 różnych gatunków fauny i flory, czyli dwa razy więcej niż miało to miejsce przed budową obiektu.

W Rio de Janerio nie zobaczymy Polaków. Szanse na to pojawią się być może cztery lata, ale – jak przyznaje Mike O’Brien, trener kadry narodowej – nie będzie łatwo

„W tym momencie, aby zawodnik, mężczyzna, mógł zakwalifikować się do igrzysk olimpijskich, musi w rankingu światowym zajmować miejsce w top 350. Kobieta z kolei musi być w okolicach 450. miejsca. Oznacza to, że taki zawodnik czy zawodniczka powinni grać w pierwszej zawodowej lidze już co najmniej rok wcześniej. Należałoby się zatem zapytać, czy ktoś z naszych ma szanse znaleźć się na takiej pozycji w 2019 r.? Będzie trudno, ale jest szansa. Nasz najlepszy zawodnik, Adrian, przechodzi na zawodowstwo najpewniej w 2017 r. Miałby zatem dwa lata, by osiągnąć ten poziom. Mateusz Gradecki będzie miał już tylko rok i to tylko zakładając, że w pierwszym roku zawodowego grania dojdzie już do pierwszej ligi. Szanse zatem są, ale są niewielkie. Niestety, nie mamy 50 zawodników, którzy próbują i walczą, by znaleźć się na igrzyskach. Oczywiście nie oznacza to, że nam się nie uda.”

Olimpijski turniej golfowy w Rio potrwa od 11 do 20 sierpnia 2016 r. Rywalizować będą kobiety i mężczyźni.

fot. Bauer Media Limited

© 2021 Magazyn golfowy GOLF&ROLL, wydawca: G24 Group Sp. z o.o