Dziennikarz sportowy w przeszłości związany ze Sport.pl, gdzie prowadził rubryki…
Kapitan Davis Love III przyznał ostatnią dziką kartę do drużyny USA na Ryder Cup. Przepustka do gry trafiła w ręce 33-letniego Ryana Moore.
„Ryan świetnie pasuje do drużyny, którą w tym roku zebraliśmy. To bardzo miły człowiek, ale nie dajcie się oszukać. Jeśli chodzi o grę w formacie match play, to jest w tym jednym z najlepszych na świecie. Jest zdeterminowany i nie boi się wyzwań” – tłumaczył swój wybór Love.
33-letni Moore zajmuje 42. miejsce w światowym rankingu. Wygrał do tej pory pięć turniejów PGA Tour, w zakończonym w niedzielę turnieju Tour Championship przegrał z Rorym McIlroyem dopiero po dogrywce. W turniejach wielkoszlemowych tylko dwa razy przebił się do najlepszej dziesiątki (PGA Championship w 2006 roku i U.S. Open w 2009 roku).
Powołanie dla Moore oznacza, że w zespole zabraknie siódmego na świecie Bubby Watsona, zwycięzcy dwóch turniejów wielkoszlemowych.
Dustin Johnson, Jordan Spieth, Phil Mickelson, Patrick Reed, Jimmy Walker, Brooks Koepka, Brandt Snedeker i Zach Johnson w drużynie USA znaleźli się dzięki rankingowi. Rickie Fowler, Matt Kuchar i JB Holmes dostali dzikie karty 12 września. Moore jest ostatnim powołanym.
Ryder Cup zaczyna się już w czwartek na polu Hazeltine National w stanie Minnesota. Transmisje na sportowych kanałach Polsatu.





